sobota, 28 maja 2016

JAK ZORGANIZOWAĆ PIKNIK? | YOUR FREE TIME

Teraz, gdy pogoda zaczyna dopisywać, temperatura przekracza 20 stopni i mocno świeci słońce, aż chce się przebywać na świeżym powietrzu. W słoneczne, ciepłe weekendy chcemy wykorzystać czas jak najlepiej z rodziną, przyjaciółmi, czy z naszą drugą połówką. Przejażdżka rowerowa - nawet spoko, opalanie - no jeszcze niekoniecznie, pasowałoby  rozłożyć się wygodnie na trawce, zrelaksować się i zjeść coś dobrego. Jednym słowem najlepszy byłby PIKNIK.
Sama, po raz pierwszy na  takowy się wybrałam i mogę śmiało stwierdzić, że jest to jeden z lepszych sposobów spędzenia wolnego czasu, ale też świetny pomysł na randkę.
Nie wiem dlaczego ludzie nie są przekonani do tej formy wypoczynku. Przecież w ten sposób możemy połączyć tyle rzeczy: odpoczynek na świeżym powietrzu, podziwianie ślicznych widoków, pyszne, domowe jedzenie i spędzanie czasu z najbliższymi. 


Oto kilka wskazówek dla "świeżych" piknikowiczów oraz kilka zdjęć z naszego ostatniego pikniku.

JAK SIĘ DO TEGO ZABRAĆ?
Najważniejsze to wybrać odpowiednie miejsce. Spokojne, oczywiście na łonie natury. Może to być park, polana w lesie, ciche miejsce nad rzeką, a nawet ogród koło domu. Gdziekolwiek chcecie, ważne żebyście Wy dobrze i swobodnie się tam czuli.
Razem z moim chłopakiem wybraliśmy urocze, zalesione miejsce nad małym jeziorkiem, który w sezonie letnim jest jednym, wielkim kąpieliskiem. Jednak w nasz piknikowy dzień nie było nikogo poza kilkoma wędkarzami. Świetnie się nam udało! :)

spodnie i bluzka - H&M
 


PIKNIKOWE PRZEKĄSKI 
To już wedle od upodobań. Co kto chce, co kto lubi. Trzeba tylko pamiętać, że nie mamy ze sobą sprzętu AGD. Przygotujmy jedzenie pożywne, ale też takie które wygodnie (?) się je. No i oczywiście w ilościach umiarkowanych, żeby nic nie zostało i nie zepsuło się. Natomiast jeśli chodzi o napoje to najlepiej zabrać ze sobą sok lub wodę mineralną, ale jeśli wybieracie się na randkę gdzieś, gdzie nikt nie będzie pełnił roli kierowcy to wspaniale sprawdzi się wino.
U mnie w koszyku znalazła się sałatka a la grecka, pieczone udka z kurczaka, owoce - obowiązkowo truskawki, ale tez i banany, winogrona oraz sok pomarańczowy.





CO ZE SOBĄ ZABRAĆ?
Talerze, kubki, sztućce i kilka ściereczek lub ręcznik papierowy - dla higieny.
Jak piknik to i KOSZYK. Nawet, żeby znalazły się tam dwie miseczki! - dla tradycji i wyglądu.
No i KOC z kilkoma poduszkami - dla wygody.
Jedzenie najlepiej zapakować do zamykanych miseczek i pojemniczków.
Warto wziąć nóż i drewnianą deseczkę lub większy talerz, by wszystko później ładnie poukładać.



 Naprawdę polecam organizowanie pikników. Warto poświęcić kilka minut na przygotowanie najbanalniejszych potraw i przekąsek, by później spędzić wspaniały dzień z bliskimi osobami. 
Pamiętajcie, każda pora dnia i każde miejsce, które wybierzecie będzie odpowiednie. 

Mam nadzieję, że wpis się podobał! Dziękuję za wspaniały odzew pod ostatnim postem
Powodzenia w organizowaniu pikników. Podzielcie się w komentarzach Waszymi biwakowymi doświadczeniami. :)
Pozdrawiam, 
ENJOY!


niedziela, 22 maja 2016

5 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO WSTAĆ WCZEŚNIEJ

Po całym tygodniu pracy, szkoły wreszcie kładziesz się do łóżka z myślą, że jutro nie musisz nastawiać budzika. Rano budzisz się o 10, ale stwierdzasz, że przecież po co wstawać? Wegetujesz pod kołdrą i popijając herbatę bezmyślnie skaczesz po programach w TV. Twoje włosy żyją własnym życiem, mieszkanie pokrywa tona kurzu, a w lodówce pustki. Tymczasem mija godzina 11, 12, 13, a Ty dalej czołgasz się po domu w pidżamie narzekając jeszcze, że tyle masz do zrobienia.
Wyjrzyj przez okno! Czy nie szkoda Ci tego pięknego, słonecznego dnia? Pomyśl, ile rzeczy mógłbyś zrobić przez ten czas kiedy kisiłeś się w łóżku!
Odpoczynek jest potrzebny, ale uwierz mi, że nie odpoczniesz w powyżej opisany sposób.
Wstawanie rano ma mnóstwo zalet. Uświadomię Ci je w dzisiejszym poście. Dodam tylko, że RANO, niekoniecznie musi oznaczać 5:00. Godzina ósma też jest całkiem spoko! ;)


MASZ DŁUŻSZY DZIEŃ
Wstając o godzinie 7, czy 8, zamiast o 11 zyskujesz dodatkowych kilka godzin w ciągu dnia, które możesz poświęcić na cokolwiek chcesz, chociażby na poranne ćwiczenia.

MOŻESZ ZROBIĆ WIĘCEJ
Rano człowiek jest najbardziej produktywny, a mózg lepiej pracuje. Dodatkowo mniej rzeczy nas rozprasza. Dlatego też możesz się bardziej skupić na wykonywanej pracy, posprzątać, nastawić pranie, czy wyjść do sklepu, w którym ludzi będzie o wiele mniej niż popołudniu. Wcześniej rozpoczynając pracę, szybciej ją kończysz i masz więcej dnia dla siebie.

ŚPISZ LEPIEJ
Wczesne wstawanie poprawia jakość snu. A gdy śpisz lepiej - czujesz się i wyglądasz lepiej. Warto dbać o odpowiednią higienę snu. To nie tylko zdrowe i przyjemne, czuć się porządnie wyspanym nie marnując dnia.




NIE STRESUJESZ SIĘ
Warto wstać wcześniej również w dni robocze, kiedy trzeba jechać do szkoły, czy pracy. Mając więcej czasu rano nie musisz się stresować, że się spóźnisz, nie zdążysz zjeść śniadania, czy też ułożyć włosów. Robiąc wszystkie rutynowe, poranne czynności dokładnie i bez pośpiechu, będziesz spokojny w ciągu dnia, a brak stresu wpłynie korzystnie na Twoje zdrowie i samopoczucie.

MASZ LEPSZE SAMOPOCZUCIE W CIĄGU DNIA
Ponieważ korzystasz z dnia, zwłaszcza tego słonecznego od rana ładujesz akumulatorki, wszystko bardziej Cię cieszy, nie jesteś tak ospały i nie czujesz się ciężko.
Wstawanie wcześniej wcale nie wiąże się z całodniowym przymuleniem i niewyspaniem. Wręcz przeciwnie! Zauważ, że właśnie wtedy, gdy śpisz długo i odwlekasz wstawanie najbardziej narzekasz na tzw. brak sił, zmęczenie i senność.
Co więcej masz czas, aby na spokojnie przygotować smaczne śniadanie, wypić kawę, co daje Ci energię na cały dzień.
 


Wiem, że jest dużo zwolenników słodkiego lenistwa. Ale odpoczywać można na wiele innych, zdrowszych i pożyteczniejszych sposobów niż leżenie w łóżku do południa. Zwłaszcza teraz, gdy pogoda nam dopisuje, słonko cudownie świeci i mamy możliwość spędzenia czasu na świeżym powietrzu.
Pamiętajcie także, że wstawanie rano to może być nawet i 9:00 dla tych którzy zwykle śpią dużo dłużej. Małymi kroczkami zmniejszajcie długość snu, kładąc się wcześniej wieczorem. A gdy się obudzicie to NIGDY nie kładźcie się z powrotem! To najgorszy błąd, po którym bardzo ciężko jest później zmobilizować się do wstania.


A jak wyglądają Wasze poranki?  :)
Pozdrawiam, M. 


 

sobota, 14 maja 2016

GDZIE TA MIŁOŚĆ?

Motylki w brzuchu, przytulaski, całuski, serduszka i kwiatki - to najczęstsze wyobrażenia miłości. Jednak gdy przychodzi codzienność, większość z nas (zwłaszcza kobiet) troszeczkę się rozczarowuje.
Na początku jest wzorcowo – jak w filmie – mnóstwo czułości, zero problemów, na wszystko patrzymy przez różowe okulary z pewnością, że już zawsze tak będzie. Aż tu nagle życie robi nam jednego, wielkiego psikusa. I co? Popadamy w rutynę, pojawiają się pierwsze problemy, kłótnie, brak czasu, rozmowy, wsparcia… I zaczynamy się zastanawiać, czy to naprawdę jest miłość?


Nie ma już motylków?!
No cóż, nie ma. Zeszłaś na ziemię, zauroczenie minęło, czyli teraz miłość. Ale czy rzeczywiście jest? Zamknij oczy, wyobraź sobie siebie za kilka lat. Widzisz go ze sobą? No właśnie, masz odpowiedź.
Uwierz, że lepiej mieć osobę, która daje Ci wsparcie i szczęście, po prostu będąc, niż czuć głupie motylki w brzuchu do osoby, która nie potrafi z Tobą nawet porozmawiać.

Nie tylko słowa
Nie mówi Ci „kocham Cię”, więc z pewnością Cię nie kocha…
Ale już nie widzisz, jak specjalnie po Ciebie przyjeżdża, żebyś nie zmokła.
Nie widzisz, jak każe Ci ubrać czapkę, gdy na dworze jest zimno.
Nie widzisz, jak godzi się spędzić z Tobą leniwy wieczór, zamiast wyjść z kumplami na piwo.
Może nie zauważasz chłopcze, jak gotuje dla Ciebie Twoje ulubione danie, albo pisze słodkiego SMSa na dobranoc.
„Kocham” to tylko słowa, a podobno ważniejsze są czyny, prawda?


Wyjdź z fikcyjnego świata
Bo Christian Grey to bogaty, niedorzecznie przystojny biznesmen, potrafiący działać cuda z kobietami, który magicznie zmienia się dla ukochanej Any, obdarzając ją bezwarunkową miłością. (?!)  Znajdź taki ideał, jaki ukształtowała autorka niejednego romansidła, a wtedy będziesz miała prawo uosobić go ze swoim chłopakiem. Wiem, że losy bohaterów w książkach wciągają, a filmy niekoniecznie przedstawiają otaczającą nas rzeczywistość, ale musisz utworzyć sobie tą granicę, między światem wyimaginowanym, a realnym.


Miłość jest wtedy, kiedy już się nie boisz, że po kłótni odejdzie.
Kryzysy były, są i będą. Dojrzali ludzie powinni wiedzieć, że ucieczka nie jest rozwiązaniem problemu. Jeśli coś idzie nie tak, porozmawiajcie, znajdźcie przyczynę konfliktu i mu zaradźcie.


Miłość to nie tylko cielesność!
Pocałunki, dotyk, seks, to wszystko jest ważne. Ale nie wystarczy. Pewnego dnia zabraknie Ci ciepłych słów, rozmowy, gestów – tej psychicznej przyjemności.


Pamiętajcie, że miłość to nie zaprogramowany Sims! To spontaniczne działania, które nas uszczęśliwiają, dają swobodę ducha i sprawiają, że czujemy się pewnie! To wspaniałe uczucie kochać i być kochanym. Wierzę w to, że związki, które maja być na zawsze, będą na zawsze!
Zacznijcie doceniać drobne gesty. Czasem znaczą one więcej niż słowa.



Przede mną jeszcze dwie maturki ustne. Trzymajcie kciuki! Dajcie też znać, co myślicie i jakie jest Wasze zdanie na temat poruszony wyżej.
Pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza MATURZYSTÓW.
 Trzymajmy się, już niedługo! ;)