sobota, 14 maja 2016

GDZIE TA MIŁOŚĆ?

Motylki w brzuchu, przytulaski, całuski, serduszka i kwiatki - to najczęstsze wyobrażenia miłości. Jednak gdy przychodzi codzienność, większość z nas (zwłaszcza kobiet) troszeczkę się rozczarowuje.
Na początku jest wzorcowo – jak w filmie – mnóstwo czułości, zero problemów, na wszystko patrzymy przez różowe okulary z pewnością, że już zawsze tak będzie. Aż tu nagle życie robi nam jednego, wielkiego psikusa. I co? Popadamy w rutynę, pojawiają się pierwsze problemy, kłótnie, brak czasu, rozmowy, wsparcia… I zaczynamy się zastanawiać, czy to naprawdę jest miłość?


Nie ma już motylków?!
No cóż, nie ma. Zeszłaś na ziemię, zauroczenie minęło, czyli teraz miłość. Ale czy rzeczywiście jest? Zamknij oczy, wyobraź sobie siebie za kilka lat. Widzisz go ze sobą? No właśnie, masz odpowiedź.
Uwierz, że lepiej mieć osobę, która daje Ci wsparcie i szczęście, po prostu będąc, niż czuć głupie motylki w brzuchu do osoby, która nie potrafi z Tobą nawet porozmawiać.

Nie tylko słowa
Nie mówi Ci „kocham Cię”, więc z pewnością Cię nie kocha…
Ale już nie widzisz, jak specjalnie po Ciebie przyjeżdża, żebyś nie zmokła.
Nie widzisz, jak każe Ci ubrać czapkę, gdy na dworze jest zimno.
Nie widzisz, jak godzi się spędzić z Tobą leniwy wieczór, zamiast wyjść z kumplami na piwo.
Może nie zauważasz chłopcze, jak gotuje dla Ciebie Twoje ulubione danie, albo pisze słodkiego SMSa na dobranoc.
„Kocham” to tylko słowa, a podobno ważniejsze są czyny, prawda?


Wyjdź z fikcyjnego świata
Bo Christian Grey to bogaty, niedorzecznie przystojny biznesmen, potrafiący działać cuda z kobietami, który magicznie zmienia się dla ukochanej Any, obdarzając ją bezwarunkową miłością. (?!)  Znajdź taki ideał, jaki ukształtowała autorka niejednego romansidła, a wtedy będziesz miała prawo uosobić go ze swoim chłopakiem. Wiem, że losy bohaterów w książkach wciągają, a filmy niekoniecznie przedstawiają otaczającą nas rzeczywistość, ale musisz utworzyć sobie tą granicę, między światem wyimaginowanym, a realnym.


Miłość jest wtedy, kiedy już się nie boisz, że po kłótni odejdzie.
Kryzysy były, są i będą. Dojrzali ludzie powinni wiedzieć, że ucieczka nie jest rozwiązaniem problemu. Jeśli coś idzie nie tak, porozmawiajcie, znajdźcie przyczynę konfliktu i mu zaradźcie.


Miłość to nie tylko cielesność!
Pocałunki, dotyk, seks, to wszystko jest ważne. Ale nie wystarczy. Pewnego dnia zabraknie Ci ciepłych słów, rozmowy, gestów – tej psychicznej przyjemności.


Pamiętajcie, że miłość to nie zaprogramowany Sims! To spontaniczne działania, które nas uszczęśliwiają, dają swobodę ducha i sprawiają, że czujemy się pewnie! To wspaniałe uczucie kochać i być kochanym. Wierzę w to, że związki, które maja być na zawsze, będą na zawsze!
Zacznijcie doceniać drobne gesty. Czasem znaczą one więcej niż słowa.



Przede mną jeszcze dwie maturki ustne. Trzymajcie kciuki! Dajcie też znać, co myślicie i jakie jest Wasze zdanie na temat poruszony wyżej.
Pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza MATURZYSTÓW.
 Trzymajmy się, już niedługo! ;)

9 komentarzy:

  1. Świetny post! Zgadzam się z Tobą w 100%. Najważniejsze są czyny :) Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, dziękuję ! :)

      Usuń
  2. Mądrze napisane :) niestety dużo osób żyje w błędnym kole, szukają ideałów, bądź nie dostrzegają swoich wad, a partnera już tak. Czasem trzeba stawić czoło przeciwnościom i zdecydować czego na prawdę od życia chcemy.

    Zapraszam do mnie na nowy post, miło będzie jeśli wyrazisz swoją opinię. :)
    http://monica280497.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodobało mi się stwierdzenie o psychicznej przyjemności, często jest mniej zauważalna, zwłaszcza na samym początku tej owocnej miłości. Miłego dnia!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem takiego samego zdania jak ty ;)

    http://wchojnacka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się zgadzasz ;)

      Usuń
    2. Dobrze, że się zgadzasz ;)

      Usuń