czwartek, 16 czerwca 2016

CODZIENNA PIELĘGNACJA | ZIAJA PRODUCTS

Zaczynając najdłuższe wakacje w życiu postanowiłam, że wreszcie zadbam o siebie i swoje ciało. Wcześniej, z braku czasu pomijałam czynności pielęgnacyjne. Szczerze? Nawet nie miałam przeznaczonych do tego kremów, balsamów, żelów! Jestem osobą o bardzo suchej skórze, więc jak się domyślacie bardzo odbiło się to na jej kondycji.


Pierwsza rzecz na której się skupiłam to TWARZ. Dotychczas używałam zwykłego mydła by zmyć makijaż z nastawieniem: co się zmyje to się zmyje. Z kolei nawilżanie twarzy ograniczało się do nałożenia zwykłego kremu Nivea w chwilach mocnego przesuszenia skóry twarzy.
Natomiast teraz moja twarz wreszcie "odżyła". Jest nawilżona, nie pojawiają się na niej przebarwienia, ani nieproszone wypryski. To wszystko dzięki 3 krokom, które stosuje:

KROK 1 | OCZYSZCZENIE: 
Wieczorem myję buzię żelem do twarzy, najlepszy okazał się dla mnie ten z peelingiem. Pozwala to na zmycie zewnętrznej części makijażu, oczyszczenie porów, przez co skóra może oddychać. Natomiast peeling dodatkowo złuszcza martwy naskórek.


KROK 2 | DEMAKIJAŻ:
Umytą buźkę przecieram chusteczką do demakijażu lub płatkami kosmetycznymi nasączonymi płynem micelarnym.
Kiedyś zupełnie pomijałam ten krok,nie przejmując się resztkami makijażu, przez co moja skóra na drugi dzień była nieświeża, pojawiały się zaskórniki, a pod oczami gromadziły się resztki tuszu lub eyelinera. Nie wartko tego lekceważyć!

KROK 3 | KREMY:
Ostatnia wieczorna czynność to nałożenie natłuszczającego, naturalnego kremu oliwkowego (jest on odpowiedni dla mojej cery) z firmy Ziaja. Tak przygotowana buzia może teraz wypoczywać.



O poranku przemywam twarz chłodną wodą, by pobudzić krążenie, a następnie nakładam krem nawilżająco - natłuszczający również z firmy Ziaja. Jest to produkt dla mnie idealny, ponieważ  bardzo szybko wchłania się w skórę, a ja nienawidzę, gdy krem pozostawia mi mokrą i tłustą warstwę na skórze. Ten produkt świetnie sprawdza się tuż przed nałożeniem makijażu. Polecam serdecznie.




CIAŁO
Po oczyszczeniu ciała żelem do mycia smaruję skórę balsamem z mleka koziego lub natłuszczającej emulsji do ciała z Ziaja. Nie zawsze nakładam go na całe ciało, czasem tylko na te wysuszone partie, czyli głównie na nogi, które jak wiadomo podrażnione są częstą depilacją.


Nie jest to jakaś bardzo skomplikowana pielęgnacja. Jednak takie podstawowe działanie, pozwala mi cieszyć się gładką skórą i świeżą cerą. Jeżeli tak jak ja zaniedbałyście wasze ciało to nie czekajcie, tylko pamiętajcie chociaż o oczyszczeniu. Warto dbać o siebie, ponieważ w przyszłości nasza skóra odwdzięczy się nam za to pięknym, zdrowym i jędrnym wyglądem.


 
Od pewnego czasu jestem wielką miłośniczką produktów z firmy Ziaja. Są niedrogie, a bardzo skuteczne. Używając jakichkolwiek produktów od płynów micelarnych, przez kremy, aż do maseczek, nie zawiedziemy się jakością. Po każdym widać efekty

Mam nadzieję, że spodobał się Wam post. Nieco różni się od pozostałych, ale jeżeli chcielibyście, aby od czasu do czasu takie wpisy się pojawiały, to proszę, dajcie znać w komentarzach.
Chętnie poczytam też jak wygląda Wasza pielęgnacja skóry twarzy i ciała. :)


8 komentarzy:

  1. ja aż tak nie przepadam za ziają, ale lubię serię liście manuka :)
    http://exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem wielką fanką tej marki, mają świetne kosmetyki i bardzo dobrze na mnie działają :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że podzielasz moje zdanie :) na pewno zajrzę do ciebie

      Usuń
  3. bardzo bardzo lubię firmę ziaja i jeszcze ani razu mnie nie zawiodła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że lubisz bardzo Ziaje :) Ja znam wszystkie produkty ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak! dosłownie z każdego produktu jestem zadowolona :)

      Usuń
  5. Również mam suchą cerę :( lubię ziaję choć aktualnie korzysta z nivea pianka do mycia twarzy i kremu kolastyna ;P
    Obserwuję :D
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń